Spory o rolę e-podpisu w Polsce.
Rząd przyjął nową ustawę o e-podpisie i mówi, że to przełom i wielki krok naprzód. Krytycy wytykają jednak błędy ustawy i zapisy, które zahamują rozwój PKI w Polsce.
Na X Europejskim Forum Podpisu Elektronicznego w Międzyzdrojach dyskutowano, czy po 10 latach istnienia podpisu elektronicznego w Polsce możemy mówić o przełomie i postępie jeśli chodzi o rozwój tej sfery. Forum zorganizowało Unizeto Technologies i Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie.
Nowa ustawa o podpisie elektronicznym
Za przełom na pewno można uznać to, że po dwóch latach od złożenia przez Dariusza Bogdana, podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki, obietnicy o nowej ustawie o e-podpisie, jej projekt został przyjęty przez Radę Ministrów i jest obecnie w notyfikacji. Sam minister przyznał w czasie wystąpienia, że bez nowej ustawy nie byłoby szans na rozwój rynku usług elektronicznych w Polsce. O przełomie można też mówić ze względu na liczbę zmian w aktach prawnych, które dotykają problematyki podpisu elektronicznego i tożsamości oraz czekającą nas implementację dyrektywy usługowej.
Dlaczego jednak prace nad ustawą o e-podpisach trwały tak długo? " Staraliśmy się podejść do tematu kompleksowo i przy okazji tworzenia nowej ustawy wprowadzić potrzebne zmiany także w kodeksie cywilnym i kodeksie postępowania administracyjnego" - wyjaśniał Dariusz Bogdan. Ponadto, w ustawie starano się uwzględnić nowe technologie, stąd np. zapis dopuszczający stosowanie danych biometrycznych do potwierdzania tożsamości.
Cały artykuł znajduje się na stronie: computerworld


