Elektroniczne dokumenty wkrótce w urzędach
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych chce zmienić przepisy. Zakłada się, że urząd będzie musiał doręczyć elektroniczne pismo stronie, gdy ta poprosi, bądź wyrazi na nie zgodę.
Dzisiejsza sytuacja wygląda tak, że każda decyzja administracyjna i postanowienie jest doręczane stronom w formie pisemnej, i tylko od dobrej woli urzędnika zależy czy inne urzędowe dokumenty zostaną przedstawione w formie elektronicznej.
Dlatego też MSWiA wniosło projekt nowelizacji ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne.
Kodeks Postępowania Administracyjnego ma się zmienić i odejść od wymogu stosowania papierowych dokumentów. Cztery lata temu co prawda w k.p.a. znalazł się stosowny zapis, lecz decyzja o tym, czy dokument ma mieć formę papierową czy elektroniczną zależał od dobrej woli urzędnika. W obecnej nowelizacji z przepisów ma zniknąć kluczowe dla tej sytuacji słowo " może" (art. 39). Oznaczać to będzie obligatoryjne wystawienie oraz przesłanie e-dokumentu gdy strona w postępowaniu o taki dokument poprosi bądź wyrazi na niego zgodę.
Zmieniony ma być również art. 63 k.p.a. W obecnym kształcie elektroniczne podania do urzędów powinny bezwzględnie być opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy kwalifikowanego certyfikatu, co według pomysłodawców nowelizacji nie jest dobrym rozwiązaniem ze względu na stosunkowo małą popularność takiej formy e-podpisu. Dlatego resort proponuje odejście od stosowania bezpiecznego e-podpisu poprzez złożenie podania za pomocą środków komunikacji elektronicznej przez elektroniczną skrzynkę podawczą. Oprócz tego nowelizacja wprowadza urzędowe poświadczenie odbioru.
Dyrektor Departamentu Informatyzacji MSWiA zapewnia jednak, że bezpieczny podpis elektroniczny zostanie zastąpiony przez mniej sformalizowane warianty e-podpisu - ale dopiero gdy zakończą się prace nad nową ustawą o podpisie elektronicznym.


