Strona Glowna

E-podpisowi przeszkadzają urzędnicy?

Urzędnicy resortu gospodarki zgodnie twierdzą, że podpis elektroniczny, stosowany od ośmiu lat, nie sprawdza się.



Dlatego też według urzędników konieczna jest zmiana przepisów, która umożliwiłaby stosowanie wielu rodzajów e-podpisu (zamiast obecnych dwóch). Ta mnogość podpisów elektronicznych miałaby zróżnicowane formy zabezpieczenia podpisywanych dokumentów, a także kosztowałaby mniej w porównaniu z obecnym kosztem, kształtującym się na poziomie ponad 200 złotych rocznie.

Autorzy projektu nowej ustawy o podpisie elektronicznym z Ministerstwa Gospodarki zgadzają się z tymi postanowieniami. Dzięki temu w nowym projekcie ustawy wprowadza się cztery rodzaje e-podpisu: zaawansowany, urzędowy, bezpieczny oraz zwykły. Sens wprowadzenia zmian sprowadza się do tego, by  e-podpisy były dostosowane do potrzeb przedsiębiorców, osób fizycznych oraz administracji publicznej.

Obecne przepisy pozwalają na używanie bezpiecznego podpisu elektronicznego tylko wraz z certyfikatem kwalifikowanym. - w tym przypadku taka forma podpisu jest równoważna z podpisem odręcznym. Prawo akceptuje też używanie tzw. zwykłego podpisu elektronicznego. I choć nie jest on równoważny z ręcznym podpisem, daje możliwość stosowania w niektórych systemach informatycznych - np. w bankowości internetowej.

Eksperci z resortu gospodarki twierdzą, że wśród osób fizycznych, na dodatek nie prowadzących działalności gospodarczej e-podpis nie zdobył zakładanego stopnia popularności. A zatem potrzebne jest wprowadzenie rozwiązań, które zapewnią wysoki stopień użycia i funkcjonalności e-podpisu, osadzając go np. w dowodach osobistych.

Dziś przedsiębiorca może korzystać z e-podpisu głównie w kontaktach z ZUS, urzędami skarbowymi i Krajowym Rejestrem Sądowym. Dzięki temu narzędziu ma też możliwość podpisywania umów na odległość, zapewnia sobie gwarancję otrzymania dokumentu od konkretnej osoby, uzyskuje dowód nadania oraz otrzymania dokumentu czy wystawiania faktur w postaci elektronicznej - jak widać lista nie jest mała, ale z pewnością można by ją jeszcze rozszerzyć.

Eksperci Departamentu Regulacji Gospodarczych Ministerstwa Gospodarki rozumują w taki sposób, że wprowadzenie zaawansowanych podpisów elektronicznych weryfikowanych za pomocą certyfikatu kwalifikowanego bez wymogu wykorzystania bezpiecznego urządzenia z pewnością obniży koszt ich stosowania. Natomiast wprowadzenie podpisów elektronicznych osób prawnych oraz pieczęci elektronicznej pozwoli na odciążenie przedsiębiorców od stosowania podpisów określonej osoby fizycznej w firmie, która może w okresie ważności certyfikatu utracić upoważnienie, zmienić pracę lub być na urlopie.

Źródło

Ten tok myślenia jest jak najbardziej logiczny, gdyby nie jedno " ale" : dopóki sama administracja publiczna nie zacznie stosować e-podpis, który pozwoli chociażby na uniknięcie stania w kolejkach w urzędach oraz biegania od jednego okienka do drugiego (bo z jakichś względów akurat ta pani w okienku nie chce bądź nie może przyjąć podania czy innego dokumentu, z którym przyszliśmy do urzędu), a zamiast tego można będzie w sposób łatwy i sprawny (a nie tak, jak teraz) załatwiać wszelkie urzędowe sprawy siedząc przed komputerem, dopóty e-podpis nie będzie powszechnie wykorzystywany.





All rights reserved. Copyright © 2007 by itBCG.
Czas generacji: 0.02764105796814 s.

itBCG IT Business Consutling Group Sp. z o.o. E-biznes E-faktura E-dokument elektroniczne dokumenty Sourcing Praca Outsorcing Oferty Pracy Mapa strony itBCG Kontakt do itBCG Aktualności itBCG Oferty pracy Usługi doradcze Consulting